Kim jestem?

Bliska styczność w przeszłości z osobą uzależnioną pozwoliła mi na bezpośrednią obserwację całego zestawu mechanizmów związanych z funkcjonowaniem człowieka zniewolonego przez nałóg. Będąc osobą otwartą i empatyczną, stwierdziłam, że pomoc takim osobom będzie moim powołaniem.

Doświadczenie zawodowe zdobywałam w Poradniach Leczenia Uzależnień w ramach NFZ. Regularnie dokształcam się w obszarze swojej specjalizacji, biorąc udział w różnych szkoleniach i konferencjach. By być dobrym terapeutą uzależnień, swoją pracę poddaję ciągłej superwizji.

Od przyjemności
do zniewolenia



Początkiem każdego uzależnienia jest przyjemność. Kieliszek wódki na imprezie ze znajomymi, czy kreska amfetaminy zażyta dla towarzystwa i dobrej zabawy. Pierwsza wizyta w kasynie, czy szaleństwo zakupowe. Takich pokus w naszym życiu codziennym jest mnóstwo, dlatego tak trudno się im oprzeć. Z czasem jednak uzależnienie zaczyna determinować nasze działanie. Wpływa bezpośrednio na nasz układ nagrody i prowadzi do jego rozregulowania.




Przerwij błędne koło!
Uwierz w swoje siły!


Przyjemność, jaką odczuwamy ulegając pokusie, nasz mózg odczytuje jako nagrodę. Nagroda z kolei to zastrzyk motywacji i satysfakcji. Kiedy jednak nagradzamy się zbyt często, nasz mózg zaczyna się przyzwyczajać do nieustającego odczuwania stanu euforii i… chce więcej! Pojawia się problem tolerancji - by osiągnąć podobny poziom zadowolenia, musimy dostarczyć organizmowi coraz większych ilości bodźca, by osiągnąć ten sam poziom przyjemności. Na tym etapie trudno o samokontrolę…

Jak wygląda moja praca?


Na wstępie staram się dobrze zrozumieć mojego klienta, jego motywacje i potrzeby. Stosuję podejście integracyjne, co oznacza, że łączę ze sobą elementy nurtów terapeutycznych. Dostosowuję metodę terapii do indywidualnych potrzeb każdego, kto otworzy się na pomoc.

Uświadomienie sobie problemu z uzależnieniem jest pierwszym i podstawowym krokiem do rozpoczęcia procesu terapeutycznego.

W trakcie terapii pomagam w zmierzeniu się z emocjami, przepracowaniu traumatycznych doświadczeń i przełamaniu negatywnych wzorców myślenia. Wspieram i pomagam w nauce nowych technik radzenia sobie z trudnościami, skoncentrowaniu się na rozwoju osobistym.

Walka z uzależnieniem będzie dla Ciebie być może największym jak dotąd wyzwaniem. Mogą pojawić się momenty zwątpienia, słabości, sprzeciw. To normalne, dlatego nie wstydź się o tym mówić. Ważne, by komunikacja między nami była szczera, bo tylko wtedy osiągniemy sukces.

Odwiedź mnie w gabinecie w Warszawie na Bielanach - przyjdź na konsultację, a razem stworzymy plan działania.


I pamiętaj - jestem tu po to, by Ci pomóc, nie oceniać.

Rekomendacje

  • Weronika
    U Pani Oli jestem od września i bardzo dużo pomogła mi zrozumieć. Jak do niej przychodzę, nie czuje się jak u terapeuty, tylko u przyjaciółki. Pani Ola jest wyrozumiała, zawsze pomaga znaleźć rozwiązanie. Posiada dużą wiedzę i doświadczenie. Widać, że kocha swój zawód i potrafi doskonale wysłuchać drugiego człowieka. Polecam każdemu, kto szuka pomocy.
    Weronika
  • Kamila
    Pani Ola budzi sympatię już od pierwszego kontaktu. Jest miła i rzeczowa. Posiada dużą wiedzę i doświadczenie. Widać, że bardzo lubi swój zawód i potrafi doskonale wysłuchać drugiego człowieka. Z całą pewnością mogę polecić!
    Kamila
  • Łukasz
    Pełne empatii i profesjonalne podejście.
    Łukasz
  • Tomasz

    Pełny profesjonalizm nie szablonowe oraz indywidualne podejście do każdego pacjenta, a także sytuacji czy też problemu, z którym pacjent ma kłopot.

    Pani Ola wykonuje swój zawód naprawdę z największą dokładnością i rzetelnością.

    Serdecznie polecam.

    Tomasz
  • Jan

    Jeżeli szukasz pomocy w uzależnieniu to szczerze polecam.

    Pełen profesjonalizm.

    Pani Ola to osoba rzeczowa, spokojna, miła - od pierwszego kontaktu budzi do siebie zaufanie, a to bardzo ważna rzecz. Jeśli chcesz zmienić coś w swoim życiu, rozwiązać problemy to wskaże Ci właściwą drogę.

    Jan
  • Mariusz

    Profesjonalizm, fachowa pomoc, zrozumienie oraz miła atmosfera.

    Jeśli ktoś szuka pomocy to serdecznie polecam.

    Mariusz
  • Edyta
    Na terapię do Pani Aleksandry chodzę od ponad roku. Moje problemy nie zniknęły, ale terapia pomaga mi zrozumieć ich sedno. W pracy nad sobą największy udział ma sam pacjent, jednak pomoc terapeuty jest ogromnie ważna. Zdecydowanie polecam Panią Aleksandrę, to miła i ciepła osoba, która pomogła mi i nadal pomaga poukładać życie w cieniu choroby alkoholowej.
    Edyta
  • Piotr

    Na imię mam Piotr i jestem alkoholikiem, trzeźwym od siedmiu miesięcy. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że Pani Aleksandra jest dobrym mentorem. Tak, mentorem, nie terapeutą. Dlaczego? Już wyjaśniam. Gdy trafiłem na terapię uzależnień prawie rok temu, byłem przekonany, że nie mam problemu z alkoholem, a cała ta "terapia" to jakaś abstrakcja, na którą zgodziłem się za namową mojej narzeczonej. Szybko zrozumiałem, że byłem w błędzie. Początkowo, p. A. skupiała się na tematach stricte alkoholowych. Takich, które z alkoholem łatwo zidentyfikować jak agresja, głód, zmienne stany emocjonalne. Później przeszliśmy do rozmów o pracy, o kolegach, o sensie moich działań. Przez dłuższy czas myślałem - co to ma do mojego uzależnienia od alkoholu? Tłumaczyła mi jak mantrę, a jej słowa jak krople w kamieniu wgryzały się w moją świadomość. Złościłem się, nie raz miałem dość. Niedługo potem otrzymałem odpowiedź: Chce mi się żyć! Walczyć z głodami. Zacząłem uprawiać sport. Dostrzegłem to, co mam, co zasłaniała mi butelka - dostrzegłem siebie. Że mogę mieć jakiś cel w życiu, rodzinę, zdrowie, wyjazd nad morze, lepszą pracę, własną firmę, cokolwiek. Wciąż bywa, że trudno powstrzymać się od picia. Czasem się potykam, ale wiem i widzę więcej niż rok temu i mam taką miłą świadomość, że nie idą tą ścieżką sam. Dzięki pani Aleksandrze jestem w swoim życiu o wiele bliżej miejsca, w którym chciałbym być. Nie tylko jest ona skutecznym terapeutą uzależnień, bo udaje mi się zachować trzeźwość. Jest też mentorem, bo pomaga mi iść przez życie, i nim się cieszyć, znaleźć równowagę i spokój w sercu. Bardzo Tobie, Aleksandro, publicznie dziękuję. I jestem wdzięczny, być może nawet dozgonnie.

    Piotr
  • Paulina

    Trafiłam do Pani Oli po tym jak mój związek z DDA ze skłonnościami do uzależnień zaczął się sypać, a ja już nie wiedziałam co robić. Na początku skupiałam się na emocjach i problemach innych. Tu pierwszy raz zaczęłam przyglądać się sobie - moim emocjom i schematom - i dopiero to, krok po kroczku - pozwala mi na ułożenie pewnych spraw, które do niedawna wydawały mi się beznadziejnymi. Pod okiem Pani Oli uczę się stawiać granice, ale czuję, że mogę robić to w moim tempie. Tak... Nie czuję się oceniana, kiedy nie uda mi się odrobić "pracy domowej". Czuję wsparcie i pomoc w znalezieniu przyczyny blokady. Próbujemy ugryźć temat z innej strony lub po prostu dostaję czas na oswojenie się z nim. Wiem, że dużo pracy przede mną, ale tutaj mam poczucie, że mam czas i nie czuję presji. Nieoceniona pomoc przy współuzależnieniu.

    Paulina